Pani Jeziora – najsłabsza część sagi o wiedźminie Geralcie

Pani Jeziora – najsłabsza część sagi o wiedźminie Geralcie

Saga o wiedźminie Geralcie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego składa się z pięciu powieści, poprzedzonych dwoma zbiorami opowiadań. Seria stała się globalnym hitem sprzedażowym, a także jednym z najważniejszych towarów eksportowych polskiej kultury. Choć fani jednoznacznie zgadzają się, że Sapkowski napisał świetnie książki, to zdaniem wielu osób “Pani Jeziora“, ostatnia część sagi, jest jej najsłabszą częścią. Czy w tych słowach kryje się ziarno prawdy?

Czym wyróżnia się “Pani Jeziora”?

Andrzej Sapkowski pisał wszystkie części sagi w bardzo szybkim tempie, a “Pani Jeziora” okazała się być najdłuższym tekstem w jego karierze. Na szczęście pośpiech ten nie jest widoczny w warstwie językowej, a powieść jest napisana na równie wysokim poziomie, co inne książki o wiedźminie. Warto jednak zauważyć, że ostatnia część sagi wyróżnia się wprowadzeniem motywów arturiańskich, które stanowią ważny element zakończenia serii. Decyzja o sięgnięciu do mitów o królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu nie przypadła do gustu części fanów, głównie ze względu na dość dziwne, wieloznaczne zakończenie powieści. Faktycznie można mieć o to pewne pretensje do Sapkowskiego, ale trzeba przyznać, że elementy arturiańskie stanowią jedynie część fabuły powieści, a zdecydowana większość “Pani Jeziora” pozostaje doskonale napisaną opowieścią o wiedźminie Geralcie, czarodziejce Yennefer oraz księżniczce Ciri.

Czy “Pani Jeziora” to godne zwieńczenie sagi wiedźmińskiej?

Gdy spojrzeć na średnią ocen fanów na portalach internetowych o tematyce książkowej, okazuje się, że “Pani Jeziora” jest faktycznie najgorzej ocenianą częścią sagi wiedźmińskiej, tuż przed jej pierwszą częścią, czyli “Krwią elfów”. Jak już wspominaliśmy, zdania na temat zakończenia są podzielone, szczególnie że Sapkowski postawił na enigmatyczny i dość nietypowy finał. Mimo wszystko “Pani Jeziora” jest bardzo dobrą powieścią i trudno odmówić jej uroku charakterystycznego dla wiedźmińskiej sagi. To godne zakończenie serii, które doceniają nawet ci bardziej krytyczni fani.

Share